Wieloletni pedagog, wychowawca kilku pokoleń młodzieży, nauczyciel I Liceum Ogólnokształcącego w Głogowie.

Z domu Bojczuk. Urodziła się 3 stycznia 1929 roku w Brzeżanach -  pięknym polskim miasteczku kresowym, malowniczo położonym pomiędzy okolicznymi wzgórzami, jeziorem a brzegiem rzeki Złota Lipa. "Pan Brzeżan w przecudnej mieszkał okolicy..." pisał Juliusz Słowacki w poemacie "Jan Bielecki", czerpiąc z piękna krajobrazu Brzeżan inspirację twórczą. I choć w wyniku przymusowych przesiedleń ludności polskiej w 1945 roku nastoletnia Stasia musiała na zawsze opuścić rodzinne strony - piękno ich "w całej ozdobie" zachowała w sercu na zawsze - wielokrotnie przywołując w barwnych opowieściach czasy swojego dzieciństwa.  A były to czasy fascynujące, choć burzliwe: odrodzonej po ponad wieku niebytu II RP, kulturowego starcia trzech nacji ( Polacy, Żydzi i Ukraińcy ), walk narodowowyzwoleńczych, czy w końcu okupacji niemieckiej, później radzieckiej.

Jej trwająca ponad sześćdziesiąt lat "przygoda z edukacją" rozpoczęła się w 1935 roku, kiedy to sześcioletnia Stasia zaczęła uczęszczać do Szkoły Podstawowej w Brzeżanach. Podstawówkę ukończyła już pod okupacją niemiecką, a od 1943 roku była uczennicą brzeżańskiego Koedukacyjnego Gimnazjum Handlowego. 

Rok po wyzwoleniu Brzeżan przez wojska radzieckie rodzina Stasi - jak większość Polaków z terenów wschodnich - otrzymała kartę ewakuacyjną, nakazującą przesiedlenie na Ziemie Odzyskane, czyli obecnie Południowo-Zachodnią część Polski.

Tak - pewnego słonecznego letniego dnia 1945 roku Stasię, wraz z jej rodziną - pociąg wiozący przesiedleńców ze Wschodu wysadził na małej stacyjce Niedoradz, za Nową Solą, skąd nakazano im udać się do leżącej za lasem dość dużej, opuszczonej wioski Otyń. Tu zamieszkali w budynku z reliefem słońca na elewacji i inskrypcją Soli Deo Gloria ( od słynnego credo Bacha z mszy h-moll, którego manuskrypty Bach oznaczył anagramami S D G ) - przy głównej ulicy. Zarówno rodzice Stasi, jak i siostra pozostali w Otyniu już na zawsze ( choć przenieśli się później do innego domu ), jednakże żądna świata i wiedzy, obowiązkowa i ambitna Stasia już w 1945 roku podjęła naukę w pobliskiej Nowej Soli - w Gimnazjum Ogólnokształcącym, które w kolejnym roku zmieniła na nowosolskie Liceum Pedagogiczne. Lata nauki w Nowej Soli musiały stanowić dla Stasi bardzo ważny i piękny okres w życiu: nauki, nowych wrażeń, koegzystencji w internacie, czynnego uczestnictwa w życiu swoich rówieśników i odbudowy odradzającej sie Polski. Świadczą o tym liczne zdjęcia, jakich kopie dzięki uprzejmości Pana K. Marcinkowskiego ( kolegi z Liceum Pedagogicznego ) ST otrzymała pocztą w latach .80. Oprócz nauki Stasia jest aktywnym członkiem odradzającej się Organizacji Harcerskiej, bierze udział w licznych wycieczkach turystyczno-krajoznawczych, śpiewa w chórze, uczestniczy w próbach i przedstawieniach szkolnego kółka teatralnego.

W 1948 roku Stasia uzyskała świadectwo dojrzałości Liceum Pedagogicznego w Nowej Soli - wraz z nakazem "trzyletniej służby nauczycielskiej we wskazanej szkole" - traktowanym jako rekompensatę dla Ojczyzny za pobrane w okresie kształcenia stypendium ( w kwocie 23000 zł ). "Wskazaną szkołą" okazała się Szkoła Podstawowa w Głogowie, mieszcząca się wówczas na parterze gmachu późniejszego LO. W międzyczasie - w ramach wyróżnienia za aktywność w harcerstwie zostaje skierowana przez Radę Pedagogiczną na Centralny Obóz Szkoleniowy ZHP w Wiązowej k/Warszawy. Tak zaczął się okres intensywnej działalności Stasi w harcerstwie: od 1948 roku ( do 1952 ) Stasia piastuje funkcję Komendanta Powiatowego i Kierownika Szkoleniowego ZHP ( do 1955 ) , zajmuje się organizacją drużyn harcerskich w powiecie, prowadzi szkolenia dla nauczycieli i instruktorów prowadzących i organizujących komórki ZHP w terenie. Równolegle prowadzi szkolny chór oraz kółko teatralne. W roku 1950 prowadziła dwa letnie obozy harcerskie i zajęła I miejsce w konkursie na najlepiej zorganizowany obóz Chorągwi Komendy Wrocławskiej.

W 1950 roku do większego Głogowa zostaje przeniesione Liceum Ogólnokształcące ze Sławy, które - w trakcie trwających nadal remontów - zajęło wyższe kondygnacje gmachu przy ówczesnej ulicy Stalina. Od razu okazało się, że i tam również młoda nauczycielka jest potrzebna - i tak Stasia zaczęła uczyć "dzieci" zaledwie o kilka lat młodsze od siebie.

I choć może zdziwi dziś kogoś, że bardzo młoda osoba, krótko po ukończeniu szkoły średniej pracuje w liceum, należy podkreślić, iż były to lata odbudowy Polski po zniszczeniach wojennych, rekonstrukcji wykruszonych wojną i przesiedleniami załóg zakładów pracy, kiedy brakowało rąk do pracy, a każde nowe ręce były na wagę złota. Bardzo trafnie sytuację tę opisała w swej biografii koleżanka ST - Janina Serafin ( w szkole od 1951r ): Pamiętam moment zaskoczenia, kiedy wypełniając listę stwierdziłam, że jestem jedynym nauczycielem z wyższym wykształceniem w całym powiecie ( nie pracował już wtedy dyr. Horbulewicz). Wypełnienie tej rubryki wydawało się mi nawet pewnym nietaktem wobec starszych kolegów, którzy mieli dużo więcej praktyki i zasług". Źródło: [1]

Również według [1] "tak wspomina pierwsze lata pracy w głogowskim liceum Stanisława Toczewska - nauczycielka historii: W Liceum zaczęłam pracować w 1950 r. Głogów był wtedy bardzo zniszczony działaniami wojennymi. Wokół budynku szkolnego ciągnęły się okopy, które w czynie społecznym którejś wiosny zasypaliśmy. Sala gimnastyczna była częściowo zburzona, trzeba było usunąć gruz i uzyskać fundusze na jej remont. Praca w szkole w tym czasie nie należała do najłatwiejszych. Brakowało odpowiedniego sprzętu, podręczników i pomocy naukowych. Trzeba było sobie radzić samej. Chociaż nie miałam wielkiego talentu do rysunków, to jednak z konieczności kopiowałam i powiększałam mapy na brystolu. Inni nauczyciele również samodzielnie lub z uczniami wykonywali potrzebne pomoce naukowe. W miarę upływu lat miasto zmieniało swój wygląd i szkoła również. Wzrastała liczba uczniów, powiększało się grono pedagogiczne, a warunki pracy były coraz lepsze. Z perspektywy minionych lat muszę przyznać, że praca z młodzieżą dawała i nadal daje mi wielkie zadowolenie. Mam nadzieję, że moi wychowankowie, również mile wspominają lata spędzone w tutejszej szkole". 

Awans "o piętro wyżej" nie pozostał bez wpływu na dalsze decyzje zawodowe Stasi: już w kolejnym roku ( 1951 ) podjęła studia zaoczne na Wydziale Historii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Warszawie. Nadal czynnie uczestniczy w formowaniu ZHP w powiecie głogowskim, pozostając Kierownikiem Szkoleniowym Komendy Powiatowej ZHP ( do 1955 ). Po ukończeniu kursu dla instruktorów kulturalno-oświatowych we Wrocławiu obejmuje kierownictwo nad szkolnym zespołem artystycznym ( chór i zespół taneczny ). Mimo wielokierunkowych bieżących działań zawodowych i narzuconych sobie licznych obowiązków fakultatywnych w 1955r terminowo uzyskuje dyplom ukończenia studiów wyższych. Ze swych wyjazdów do Warszawy z tego okresu często wspomina nieopisany dramat tego miasta będący skutkiem nieporównywalnego z niczym barbarzyństwa Niemców, z jakiego przykładami spotkała się już wcześniej - w rodzinnych stronach. Okazjonalnie bierze też udział w czynach społecznych mających na celu odbudowę Warszawy ze zniszczeń wojennych.

Na lekcjach często naucza historycznej prawdy tamtych czasów. Jak wspomina jej były uczeń Andrzej Kowalski "...zadzwonił dzwonek na przerwę, ale nikt się nie ruszył. Lekcja trwała nadal, a wszyscy z zainteresowaniem słuchali. Po kilku minutach pani Toczewska powiedziała: teraz znikajcie, bo się spóźnicie na PO do Góralczyka, ale mordy na kłódkę, bo wam rodziny pozamykają". -W tamtych czasach nie było normą, że osoba mająca mocno sprecyzowane plany zawodowe w najlepszej placówce oświatowej powiatu publicznie pozwala sobie na własną opinię, nieco odmienną od "prawdy" opisanej w aktualnych podręcznikach.

W latach 1954-1969 piastuje funkcję opiekuna Samorządu Uczniowskiego i przewodniczącej Szkolnej Komisji Opiekuńczo-Wychowawczej. Będąc młodą nauczycielką, mając doskonały kontakt z uczniami i zamiłowanie do turystyki często jest proszona przez swoich wychowanków o organizowanie i prowadzenie krajoznawczych wycieczek klasowych, obozów wędrownych, później również zagranicznych ( Bułgaria, Węgry ). Aktywnie uczestniczy w życiu szkoły, przygotowując liczne i bogate w treści wychowawcze akademie i apele z okazji rocznic historycznych.

Od roku 1963 do 1968 pełni dodatkowo funkcję kierownika Powiatowego Ośrodka Metodycznego Historii w Głogowie organizując liczne konferencje dla nauczycieli, otaczając szczególną opieką nauczycieli początkujących, propagując "postęp pedagogiczny" i dokształcanie nauczycieli. Prowadzi też "lekcje koleżeńskie" oraz liczne hospitacje. Przez wiele lat jest również kierownikiem Międzyszkolnego Zespołu Samokształceniowego nauczycieli historii w Głogowie. W tym okresie pracuje również w powstałym przy LO Liceum Medycznym, a do 1998 roku także w Liceum dla Pracujących.

Od końca lat .50 pełni funkcję skarbnika Szkolnej Kasy Oszczędności, za co otrzymuje liczne nagrody i wyróżnienia, a w 1970, w 1987 oraz 2000 roku Złotą Odznakę SKO - za szczególne zasługi w krzewieniu idei oszczędzania wśród młodzieży szkolnej.

Na początku lat .70 podejmuje studia II stopnia ( magisterskie ) na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego ( wówczas im. Bolesława Bieruta ), którego dyplom ukończenia otrzymuje początkiem 1974r.

Również w 1974 roku za całokształt osiągnięć zawodowych i działalność społeczną, decyzją Rady Państwa zostaje uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi.

W roku 1982 zostaje odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 1987 roku - za wieloletnią, wyróżniającą się pracę zawodową - Medalem 40-Lecia Polski Ludowej. 

Na emeryturę odchodzi w 1998 roku, choć jeszcze przez kilka kolejnych lat utrzymuje czynny kontakt ze szkołą - prowadząc ograniczoną ilość zajęć w szkole dla Pracujących.

W roku 2003 za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania, decyzją Ministra Edukacji Narodowej zostaje odznaczona Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

---------------

Przepracowała w zawodzie nauczycielskim 50 lat ( od 1948 do 1998r ), w tym dwa pierwsze lata w Szkole Podstawowej i 48 lat w Liceum Ogólnokształcącym w Głogowie.

Zmarła dnia 24 stycznia 2013 roku i została pochowana na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Kiełczowskiej we Wrocławiu ( mapka dla odwiedzających ).

Rodzina składa podziękowania licznej delegacji przyjaciół i znajomych z Głogowa uczestniczących w pogrzebie.

Z czasem będę dodawał kolejne fragmenty życiorysu mamy.

Stanisław Toczewski     stan@toczewski.pl

Niedługo pojawi się tu również KSIĘGA GOŚCI - otwarta dla wszystkich Odwiedzających  chcących  dopisać swoją część historii S. Toczewskiej, bądź wspomnieć tę znajomość.

 

Bibliografia:

1. Krzysztof Zawicki: "I Liceum Ogólnokształcące w Głogowie - 50 Lat Historii"; Głogów 1995. [ link ]

 

Linki:

[ góra strony ]